

Krzysztof Kozłowski – Posłowie
[…] Gdy spoglądamy na twórczość Turowicza, również uderza nas stały powrót autora do „klasycznych” niemal pytań o człowieka, o dobro, o zło, o świat bardziej ludzki, w którym człowiekowi łatwiej wybierać dobro niż zło… Czy można pytać o kwestie ważniejsze? Tyle że Jerzy Turowicz nie pisał traktatu filozoficznego – jemu te pytania wyrastały przed oczami prosto z życia. Inspiracją były bieżące wydarzenia: zarówno te, które w nieodwracalny sposób zmieniały historię, jak ważne przede wszystkim dla środowiska Tygodnika Powszechnego i Znaku. Jerzy był po prostu rasowym dziennikarzem; dzieje się coś ważnego – trzeba zająć wobec tego stanowisko. Siła tej publicystyki, w moim przekonaniu, polegała właśnie na tym: na łączeniu autentycznych wątków filozoficznych z niemal reporterską obserwacją świata.[…]
Pisma Wybrane, t. 3. Kraków, Universitas