

Co zrobimy bez poezji /Wiślniański Nieregularnik Poetycki
Dzisiejszy kącik literacki dedykujemy Markowi Skwarnickiemu, który zmarł równo 13 lat temu, 12 marca 2013. Poeta, publicysta, tłumacz, prozaik, felietonista i tłumacz, przez dekady związany z redakcją „Tygodnika Powszechnego”, w którym debiutował w 1951 roku.
Na początku lat 60. poznał metropolitę krakowskiego Karola Wojtyłę, który zjawił się w redakcji „Tygodnika Powszechnego” chcąc opublikować swoje poezje. Marek Skwarnicki zajął się redakcją tych tekstów i w ten sposób rozpoczęła się współpraca i przyjaźń, które trwały aż do śmierci papieża.
Marek Skwarnicki
* * *
I jak to może być
żeby nie było poezji.
Co będziemy robić
o zmierzchu
co mówić w górach
albo na brzegu morza
kiedy fala
wyrzuci pod nogi muszlę
niemą jak wszechświat.
Wiersz z tomu „Początek świata”, wyd. 'W drodze”, Poznań 1997,