

Turowicz pisze do redakcji (Wakacje z duchami)
W kolejnym odcinku „Wakacji z duchami” publikujemy listy Jerzego Turowicza do Redakcji. Uderza w nich troska o jakość pisma, pod każdym względem! 🙂
Piątek, 17 III 97
Miła Pani Kasiu,
na Pani ręce dla Pani i dla całej miłej Wesołej Gromadki, która się gnieździ przy ulicy Wiślnej 12, najserdeczniejsze podziękowania za oba miłe zbiorowe listy i życzenia. Ufam, że przed Świętami wypuszczą mnie do domu, czy także do Tygodnika, to czas pokaże. Tygodnik czytam z przyjemnością, choć nie wszystko mi się podoba (np. Herling-Grudziński i ostatni Mentzel – nie). Panie Jurku P., obiecuję spełnić Pańskie żądanie, gdy tylko okoliczności pozwolą. A na razie proszę o usprawiedliwienie mojej nieobecności.
Ściskam wszystkich serdecznie.
Jerzy T.
—
Kraków, 30.03.97
Kochani,
przede wszystkim serdeczne życzenia świąteczne, (spóźnione, ale to mój stały obyczaj) dla Was wszystkich. Cieszę się żeście „jajeczko” wielkanocne skonsumowali, zgodnie z rytuałem.
P. Jurek Pilch wzywał mnie do natychmiastowego powrotu do redakcji. Prawdę mówiąc, wydaje mi się to całkowicie zbędne, zważywszy że beze mnie doskonale sobie radzicie, o czym świadczy znakomity numer świąteczny TP, w którym przecież palców nie maczałem!!
Przepiękny pomysł z fragmentem „Ecce Homo” Antonello da Messina. Wywiad z Pieronkiem cenny i ważny. Znakomity komentarz p. Andrzeja do Konstytucji. B. piękne wiersze Julii Hartwig. Piękne i dobre „Tematy” Miłosza, „Pan Szymborski”, Akcja „Wisła”, „Czarny Łeb”, „Dukla” Stasiuka, „Rozmowa z polarnikiem”. Wszystkiego nie czytałem. Niezbyt mi się podobał O. Bolewski na temat Miłosza, a felieton Mentzela przeczytałem, usiłując bez wielkiego skutku zrozumieć o co mu chodzi.
No, dosyć. Róbcie tak dalej, a ja – ufam – wrócę gdy okoliczności na to pozwolą.
Ściskam
Jerzy T
Kolejne „Wakacje z duchami”, z listami nie tylko od Turowicza już w przyszłym tygodniu!